Forum AstroCD
http://www.astrocd.pl/forum/

Październik 2015
http://www.astrocd.pl/forum/viewtopic.php?f=16&t=5365
Strona 5 z 8

Autor:  Paweł Baran [ sobota, 17 października 2015, 09:49 ]
Tytuł:  Re: Październik 2015

Cassini przeleciała nad północnym biegunem Enceladusa. Zdjęcia zaskoczyły naukowców
NASA opublikowała najnowsze zdjęcia Enceladusa, lodowego księżyca Saturna. Fotografie, wykonane w październiku z wysokości 1839 kilometrów od powierzchni, obejmują północne krańce lodowatego oceanu.
Agencja Kosmiczna będzie otrzymywała w najbliższych dniach więcej zdjęć i danych. Po analizie obrazów niskiej rozdzielczości z misji sondy Voyager naukowcy uznali, że północny biegun księżyca Saturna pokryty jest kraterami. Dzięki najnowszym fotografiom o wysokiej rozdzielczości okazało się jednak, że krajobraz w północnej części Enceladusa jest bardzo zróżnicowany.
- Północne regiony poprzecinane są cienkimi, wyglądającymi jak pajęcza sieć pęknięciami. Wokół widać również kratery - powiedział Paul Helfensteim, członek zespołu pracującego przy misji Cassini. - Te pęknięcia są wszechobecne na Enceladusie - dodaje.
Zbliżenia Cassini do Enceladusa
Następny przelot sondy Cassini w pobliżu Enceladusa planowane jest na 28 października. Maszyna przeleci 49 km od jego południowego bieguna. Cassini pierwszy raz w historii zbliży się do księżyca na tak niedużą odległość. Podczas zbliżenia sonda pobierze próbki z lodowatego pióropusza. Naukowcy mają nadzieję, że pomoże to zdobyć wiedzę o składzie chemicznym podpowierzchniowego oceanu.
Ostatni bliski przelot Cassini nad Enceladusem planowany jest na 19 grudnia. Wtedy sonda będzie mierzyć ciepło pochodzące z wnętrza księżyca.
Bezzałogowa misja kosmiczna
Cassini-Huygens jest bezzałogową sondą kosmiczną, która bada Saturna, jego księżyce i pierścienie.
Przy misji pracują trzy wielkie agencje kosmiczne: amerykańska NASA, europejska ESA, włoska ASI. Dzięki misji odkryto lodowe gejzery na Enceladusie.
http://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pog ... 4,1,0.html

Załączniki:
Cassini przeleciała nad północnym biegunem Enceladusa.jpg
Cassini przeleciała nad północnym biegunem Enceladusa.jpg [ 37.76 KiB | Przeglądane 1004 razy ]
Cassini przeleciała nad północnym biegunem Enceladusa2.jpg
Cassini przeleciała nad północnym biegunem Enceladusa2.jpg [ 52.9 KiB | Przeglądane 1004 razy ]

Autor:  Paweł Baran [ sobota, 17 października 2015, 09:52 ]
Tytuł:  Re: Październik 2015

"Astronarium" - dziś o 17:30
12 odcinek programu "Astronarium" już dziś o 17:30 w TVP Regionalnej. Najnowszy odcinek pt. "Polski przemysł kosmiczny"

Dotychczasowe odcinki "Astronarium" można obejrzeć na stronie "Astronarium".

Godziny emisji odcinków II serii:

(co dwa tygodnie)

TVP Regionalna - sobota godz. 17.30
TVP Regionalna - niedziela godz. 00.25
TVP Regionalna - środa godz. 8.30
TVP Bydgoszcz - czwartek godz. 19.00
TVP Bydgoszcz - piątek godz. 20.55

We wszystkich powyższych godzinach również emisja w internecie na TVP Stream.

Powtórki odcinków I serii:

TVP Polonia - wtorek godz. 14.20
TVP Polonia - niedziela godz. 8.35
TVP Białystok - czwartek godz. 19.30
TVP Białystok - piątek godz. 21.10
Źródło: http://www.astronarium.pl
http://orion.pta.edu.pl/astronarium-dzis-o-1730

Załączniki:
Astronarium.jpg
Astronarium.jpg [ 11.68 KiB | Przeglądane 1004 razy ]

Autor:  Paweł Baran [ sobota, 17 października 2015, 10:00 ]
Tytuł:  Re: Październik 2015

Jak naukowcy siedem razy "odkryli" kosmitów. Wydrążony Fobos, kanały na Marsie, kwazary, pulsary i Wow!

Piotr Cieśliński

Już wiele razy astronomowie natrafiali na coś, czego nie byli w stanie wyjaśnić. Jak się najczęściej okazywało, były to egzotyczne obiekty i nieznane zjawiska, jeszcze nigdy - sygnał od obcej cywilizacji. Ale niektóre z zadziwiających obserwacji wciąż pozostają zagadką.


W ostatnich dniach media na całym świecie rozpisują się o gwieździe KIC 8462852. Przygasa w tak dziwny sposób, że astronomowie nie potrafią tego wytłumaczyć żadnym naturalnym zjawiskiem. Pozostaje więc inne, fantastyczne wyjaśnienie. Naukowcy sugerują, że powodem dziwnych zmian w blasku gwiazdy mogą być wielkie struktury, zbudowane przez zaawansowaną technicznie cywilizację. "Wielkie panele, całe ich grupy, o rozmiarze setek tysięcy kilometrów i dziwnym kształcie, mogą przygaszać światło tej gwiazdy właśnie tak, jak to teraz obserwujemy" - opisują.

Dosłownie wczoraj w serwisie ArXiv ukazała się praca napisana pod kierunkiem astronoma Jasona Wrighta, która analizuje, jak takie sztuczne megastruktury wyglądałyby w obserwacjach teleskopu Keplera.

Dzieje astronomii dowodzą jednak, że bardziej prawdopodobne jest wyjaśnienie naturalne, co wcale nie oznacza, że mniej niezwykłe. Przeczytajcie siedem opowieści o odkryciach, które wprawiły naukowców w zdumienie i kazały im brać pod uwagę kosmitów.

1. Kanały. System nawadniający Marsjan?


Kiedyś w czasie największych zbliżeń Ziemi i Marsa, tzw. wielkich opozycji następujących co 15-17 lat, astronomów ogarniała gorączka. Niemal wszystkie teleskopy na Ziemi kierowano w stronę Marsa. W czasie takiej opozycji w roku 1877 włoski astronom Giovanni Schiaparelli odkrył sieć przecinających się linii pokrywających powierzchnię Marsa. Nazwał je po włosku "canali".

Kanały na wiele dziesięcioleci zdominowały badania Czerwonej Planety. Inni astronomowie, m.in. Quenisset, Revard, Pickering i przede wszystkim amerykański milioner Percival Lowell, nie tylko potwierdzili ich istnienie, ale też znacznie pomnożyli ich liczbę. Sugerowali, że nie są to twory naturalne. Lowell ufundował obserwatorium we Flagstaff w Arizonie z jednym z największych wówczas teleskopów specjalnie po to, żeby je obserwować.

Pod koniec XIX wieku A. Mercier pisał: "Obecnie nie można już wątpić, czy Marsa zamieszkują istoty rozumne. Pogląd, że wykonują one pracę, a więc, że dysponują środkami przemysłowymi, że nieobca jest im nauka, sztuka i astronomia, ma zupełnie racjonalną podstawę opartą na obserwacjach". Zdawały się potwierdzać to obserwacje sezonowych zmian zachodzących na powierzchni planety - z początkiem wiosny wykwitały tam ciemne plamy, rozszerzając się na cały glob. Interpretacja nasuwała się sama. To wegetacja budziła się do życia. Wody miało na Czerwonej Planecie brakować, więc - jak dowodził Lowell - tamtejsza cywilizacja zbudowała kanały doprowadzające drogocenną ciecz z topniejących czap polarnych.

Dużo później okazało się, że kanały są iluzją optyczną, choć były jeszcze zaznaczone na jednych z najdokładniejszych map powierzchni Marsa, jakie stworzył astronom Earl C. Slipher, a którymi posługiwała się NASA pod koniec lat 50., kiedy planowała wysłanie pierwszych sond w kierunku tej planety! Wtedy wciąż też byli astronomowie, którzy je widzieli.

Matematyk Alan Webb przeanalizował je nawet z punktu widzenia topologii. Znalazł kryterium pozwalające odróżnić sieć powstałą w sposób przypadkowy (np. pęknięcia w szybie) od dzieła istot żywych (jak sieć pajęcza czy drogowa). I doszedł do wniosku, że sieć na Marsie nie jest przypadkowa. Iluzja była więc tak wielka, że mąciła nawet absolutne, zdawałoby się, reguły matematyki.

Do dziś bardzo chcielibyśmy wierzyć w Marsjan. Niektórzy zresztą podejrzewają, że NASA coś odkryła, tylko ukrywa prawdę przed opinią publiczną.

2. Wydrążony Fobos. Wielka baza kosmitów?

W 1945 r. Amerykanin Bevan Sharpless pracujący w Morskim Obserwatorium w Waszyngtonie opublikował w "Astronomical Journal" wyniki obserwacji Fobosa, z których wynikało, że jego orbita zadziwiająco szybko się obniża. Wydawało się, że Fobos spiralnym ruchem spada na Czerwoną Planetę, tak że w ciągu kilku milionów lat powinno dojść do zderzenia.

Zaintrygowało to astrofizyka Iosifa Szkłowskiego, członka Akademii Nauk ZSRR. Szkłowski nie potrafił w żaden sposób znaleźć przyczyny, dla której Fobos tak szybko tracił wysokość. Ciśnienie wiatru słonecznego, pole magnetyczne, także siły pływowe planety są na to zbyt słabe. Jedyne wyjaśnienie, jakie mu przychodziło do głowy, to tarcie o zewnętrzne warstwy atmosfery Marsa. Ale bardzo rozrzedzone powietrze potrafiłoby ściągać w dół księżyc tylko pod warunkiem, że jest on lekki niczym piórko. Szkłowski więc obliczył, że wszystko do siebie pasuje, jeśli Fobos ma tysiąc razy mniejszą gęstość niż woda. Ale w takim razie nie może być litym głazem - musi być wydrążony w środku. W 1959 r. Iosif Szkłowski w wywiadzie dla "Komsomolskiej Prawdy" zasugerował, że oba księżyce Marsa to sztuczne satelity.

W tamtych czasach, kiedy zaczynała się era sputników, nie było to wcale takie szalone twierdzenie. Twórca radzieckiego programu lotów w kosmos Siergiej Korolow tuż po locie Gagarina mówił nawet, że jego następnym marzeniem jest lot na Marsa, żeby sprawdzić hipotezę Szkłowskiego. Frank Salisbury, profesor biologii na Uniwersytecie Colorado, sugerował wtedy nawet, że oba satelity zostały wyniesione nad powierzchnię Marsa całkiem niedawno. Fobosa i Dejmosa wykryto bowiem dopiero w 1877 r., tymczasem wcześniej, choć dysponowano równie dobrymi teleskopami i również wpatrywano się w Czerwoną Planetę, żadnych księżyców nie widziano.

Lata 60. XX w. to prawdziwy wysyp literatury science fiction, w której pojawia się Fobos, sztuczny satelita (np. w powieści braci Strugackich "Południe, XXII wiek"). Wyobraźnia uczonych i pisarzy kreśliła te fantastyczne wizje, dopóki w pobliże Marsa nie zawitały pierwsze sondy kosmiczne. Zdjęcia z sond Mariner, a potem Viking w latach 70. nie pozostawiły wątpliwości. Mars jest pustą, mroźną pustynią, a Fobos - przynajmniej z zewnątrz - przypomina zwykły podziobany kraterami kosmiczny głaz.

A dane Bevana Sharplessa, na podstawie których Szkłowski wysnuł hipotezę o pustym Fobosie, okazały się przesadzone. Księżyc spada na Marsa, ale niezbyt szybko - ledwie 2 m na stulecie. Ulegnie katastrofie dopiero za 50, może 100 mln lat. Na pewno nie jest wydrążony w środku, choć jego gęstość rzeczywiście jest zadziwiająco mała - blisko dwa razy mniejsza niż ziemskich skał. Z tego wynika, że nawet jedna trzecia wnętrza to wnęki puste albo wypełnione lodem. Co jest bardzo interesujące.
3. Pulsary. Małe zielone ludziki?


Kiedy doktorantka Jocelyn Bell z Uniwersytetu Cambridge natrafiła w 1967 r. na pierwszy pulsar, odkrycie było tak zdumiewające, że miesiącami naukowcy trzymali je w tajemnicy. Obawiali się ośmieszenia. Na taśmie z wydrukiem sygnału zarejestrowanego przez radioteleskop Bell zanotowała "śmieci?". Dopiero w następnym roku badacze odważyli się ogłosić odkrycie, ale wciąż nie mieli pojęcia, z czym mają do czynienia.

Były to rytmiczne impulsy radiowe, które nadchodziły z regularnością co 1,3 s. Wtedy już wiedziano, że gwiazdy są źródłem fal radiowych, także Słońce. Ale żadna ze znanych nie pulsowała w tak szybkim rytmie. Inne nasuwające się badaczom wytłumaczenie to odległa cywilizacja, która usiłuje nawiązać kontakt. Ale - jak potem wspominała Bell - byliby to dość głupiutcy kosmici, bo częstotliwość sygnału nie była modulowana, więc nie niosła żadnej treści.

Dlatego to pulsujące źródło promieniowania radiowego badacze z Cambridge żartem nazwali LGM - od angielskiego "little green men" (małe zielone ludziki).

Okazało się, że jest ich wiele - są rozsiane po całym niebie. Wkrótce angielski kosmolog Thomas Gold wpadł na to, że muszą to być gwiazdy neutronowe. Zostały one wymyślone - podobnie jak czarne dziury - kilkadziesiąt lat wcześniej, ale do tej pory były tworami hipotetycznymi. Przypominają one gigantyczne jądra atomowe - mają masę o połowę większą niż Słońce, ale są sto tysięcy razy od niego mniejsze. Mają ledwie 10-20 km średnicy i wypełnione są niezwykle silnie sprasowaną materią. W ich wnętrzu znajduje się przypuszczalnie neutronowa ciecz, której łyżeczka ważyłaby na Ziemi setki milionów ton. Zewnętrzną skorupę prawdopodobnie tworzą jądra atomów żelaza ułożone ciasno niczym pomarańcze w skrzynce. Panuje tam tak silna grawitacja, że upuszczona moneta rozpędziłaby się do połowy prędkości światła przed uderzeniem w powierzchnię.

Wyszło więc na to, że zamiast "małych zielonych ludzików" astronomowie odkryli coś równie niezwykłego.

4. Kwazary. Cywilizacje typu trzeciego?


Na początku lat 60. radioteleskop California Institute of Technology, który przeprowadzał przegląd nieba, znalazł potężne źródło fal radiowych. Oznaczono je jako CTA102 i z początku nikt nie miał pojęcia, skąd może dobiegać ta emisja. W 1963 roku rosyjski astrofizyk Nikołaj Kardaszew postawił hipotezę, że CTA102 to sygnał od cywilizacji pozaziemskiej, dużo bardziej rozwiniętej niż nasza.

Kardaszew wierzył, że we Wszechświecie istnieją miliony cywilizacji. Dzielił je na trzy kategorie, opierając się na zużyciu energii. Cywilizacja typu pierwszego do zasilania swego przemysłu wykorzystuje wszystkie zasoby rodzimej planety (do tej kategorii nasza cywilizacja dopiero się zbliża). Cywilizacja typu drugiego do realizacji swoich projektów potrzebuje całej energii generowanej przez rodzimą gwiazdę. A cywilizacja typu trzeciego przypomina cywilizację z "Gwiezdnych wojen" - jest na skalę całej galaktyki i korzysta z energii całej galaktyki. Rozmach działania takiej pangalaktycznej cywilizacji powinien być widoczny z bardzo daleka.

CTA102 miała być sygnałem cywilizacji typu drugiego lub nawet trzeciego.

Kilka lat potem Obserwatorium Palomar w Kalifornii odkryło, że CTA102 jest kwazarem. To dość tajemnicze obiekty, które zajmują bardzo niewielki obszar w centrum niektórych galaktyk (nie są większe niż Układ Słoneczny), ale świecą równie jasno jak cała galaktyka, czyli kilkadziesiąt miliardów słońc jednocześnie. Widać je z odległości wielu miliardów lat świetlnych.

Dzisiaj znamy tylko jeden mechanizm produkowania tak olbrzymiej ilości energii z tak niewielkiego obszaru. Podejrzanym są ogromne czarne dziury, które - zdaniem wielu astronomów - siedzą w centrach galaktyk i wciągają do wnętrza otaczającą materię.

Szczerze mówiąc, hipoteza ta jest równie zwariowana i zadziwiająca, jak obca cywilizacja typu trzeciego.

5. Sygnał Wow! Kosmici nadają?

Od 1959 roku działa program nasłuchu nieba SETI, którego celem jest znalezienie sygnału cywilizacji pozaziemskich. Do tej pory bez sukcesu, choć był moment, kiedy naukowcom skoczyło ciśnienie. Sprawił to sygnał spoza Układu Słonecznego, który odebrał 15 sierpnia 1977 roku Jerry Ehman za pomocą radioteleskopu Uniwersytetu Stanowego Ohio.

Ten sygnał wręcz wzorcowo przypominał sztucznie wygenerowaną transmisję. Nosi on nazwę "Wow!" - od notatki, jaką Ehman zostawił na wydruku, gdy zobaczył, że sygnał niemal idealnie pasuje do charakterystyki przekazu, jakiego oczekujemy od obcych. Trwał on 72 sekundy, miał częstotliwość bardzo bliską linii wodoru (o długości fali 21 cm) i niezwykle wąskie pasmo częstotliwości.

Tyle tylko, że było to zdarzenie jednorazowe, nigdy już niczego podobnego nie odebrano. Do dziś stanowi zagadkę.
6. Szybkie błyski radiowe FRB. Znowu transmisja obcych?


Te radiowe impulsy odkryto całkiem niedawno. Zdają się pochodzić spoza Drogi Mlecznej, trwają kilka milisekund, nie mają wyróżnionej częstotliwości - składają się z "paczki" najróżniejszych fal radiowych. I mają sporą energię. Nazwano je "szybkimi błyskami radiowymi" albo FRB, co jest skrótem ich nazwy po angielsku.

Na pierwszy sygnał FRB natrafił doktorant David Narkevic, który na polecenie swego promotora Duncana Lorimera z Uniwersytetu Zachodniej Wirginii przekopywał się przez archiwalne zapisy australijskiego radioteleskopu Parkes. Szukali sygnałów od nietypowych pulsarów, ale niespodziewanie znaleźli mocny, krótki i zagadkowy "szum" radiowy, który został zarejestrowany w 2001 r. Był kakofonią najróżniejszych częstotliwości i urwał się po zaledwie 5 milisekundach.

Duncan Lorimer zrelacjonował odkrycie w 2007 r. w "Science", sugerując, że być może jest to radiowe echo jakiegoś całkiem nowego zjawiska, zapewne jakiegoś kosmicznego kataklizmu. Ale mając tylko jeden przypadek, trudno było coś pewnego ustalić.

Sytuacja zmieniła się w 2011 r., kiedy inny astronom znalazł drugi podobny milisekundowy sygnał radiowy, także w archiwalnych zapiskach radioteleskopu Parkes. Dwa lata później w archiwach natrafiono na kolejne cztery. A dzisiaj znamy już 11 tego typu sygnałów z kosmosu - 10 z nich zarejestrowało obserwatorium Parkesa, a jeden - radioteleskop w Arecibo w Portoryko.

Jeden z ostatnich sygnałów udało się usłyszeć na żywo w zeszłym roku - astronomowie z Parkes natychmiast dali o nim znać innym obserwatoriom na świecie, które w ciągu kilku godzin skierowały teleskopy w miejsce na niebie, skąd nadszedł sygnał, ale... niczego tam nie dostrzeżono. Żadnej galaktyki, żadnego rozbłysku, żadnego śladu kataklizmu.

Najciekawszą cechę tych zagadkowych sygnałów znaleźli jednak ostatnio trzej badacze - Michael Hippke z Instytutu Analizy Danych w Neukirchen-Vluyn w Niemczech, Wilfried Domainko z Instytutu Maxa Plancka w Heidelbergu oraz John Learned z Uniwersytetu Hawajów. Chcieli oni sprawdzić, czy można te sygnały jakoś pogrupować na podstawie szerokości dyspersji, a więc domniemanej odległości od Ziemi. Niespodziewanie okazało się, że dyspersje sygnałów są ze sobą powiązane, i to bardzo prostą regułą. Mianowicie ich stosunki są wielokrotnością liczby 187,5!

Ten fakt wprawił naukowców w zdumienie. Jak wyliczono, szansa na to, by te wartości przypadkowo ułożyły się w ten sposób, wynosi jak 5 do 10 000. To więc raczej nie jest przypadek, ale na razie nikt nie ma pojęcia, skąd się bierze taki wzór. Może więc jesteśmy na tropie kosmitów albo - co jednak bardziej prawdopodobne - nowego zjawiska astrofizycznego.

7. Peryty. Obcy pasażer z... kuchenki mikrofalowej


Czasem wyjaśnienie zagadki okazuje się banalne, tak jak to było niedawno z perytami. Tak zostały nazwane dziwne sygnały radiowe, które odbierał radioteleskop w australijskim Parkes. Ich źródłem okazały się dwie kuchenki mikrofalowe używane na terenie obserwatorium. Trzeba jednak powiedzieć, że od początku podejrzewano, że peryty nie pochodzą z kosmosu. Na ich ziemskie pochodzenie wskazywało to, że radioteleskop rejestrował je tylko w godzinach pracy biurowej, prawie nie pojawiały się w weekendy. Kropkę nad i postawił eksperyment. Podczas rutynowej przerwy w nasłuchu kosmosu naukowcy ustawiali czaszę radioteleskopu pod różnymi kątami i w tym samym czasie włączali kuchenki. Okazało się, że w czasie normalnej pracy kuchenek żaden sygnał z nich nie ucieka, radioteleskop niczego nie rejestruje. Dopiero gdy drzwi od kuchenki zostają otwarte, zanim zakończy ona pracę, radioteleskop odbiera krótki - 250-milisekundowy - sygnał o częstotliwości ok. 1,4 GHz.

Tym razem więc obeszliśmy się smakiem, choć astronomowie zjedli ciepłą kolację.


http://wyborcza.pl/1,75400,19036451,wyd ... ygnal.html

Załączniki:
Kanały. System nawadniający Marsjan.jpg
Kanały. System nawadniający Marsjan.jpg [ 151.83 KiB | Przeglądane 1004 razy ]
Wydrążony Fobos. Wielka baza kosmitów.jpg
Wydrążony Fobos. Wielka baza kosmitów.jpg [ 49.73 KiB | Przeglądane 1004 razy ]
Pulsary. Małe zielone ludziki.jpg
Pulsary. Małe zielone ludziki.jpg [ 52.55 KiB | Przeglądane 1004 razy ]
Kwazary. Cywilizacje typu trzeciego.jpg
Kwazary. Cywilizacje typu trzeciego.jpg [ 119.71 KiB | Przeglądane 1004 razy ]
Sygnał Wow.jpg
Sygnał Wow.jpg [ 55.68 KiB | Przeglądane 1004 razy ]
Szybkie błyski radiowe FRB. Znowu transmisja obcych.jpg
Szybkie błyski radiowe FRB. Znowu transmisja obcych.jpg [ 106.59 KiB | Przeglądane 1004 razy ]
Peryty. Obcy pasażer z... kuchenki mikrofalowej.jpg
Peryty. Obcy pasażer z... kuchenki mikrofalowej.jpg [ 76.38 KiB | Przeglądane 1004 razy ]

Autor:  Paweł Baran [ sobota, 17 października 2015, 10:09 ]
Tytuł:  Re: Październik 2015

Meteoryt wpadł przez dach. Kosmiczną skałę badają naukowcy
W Urugwaju przed dach domu w Maldonado wpadł meteoryt. Do takich sytuacji, kiedy kosmiczna skała uderza w budynek, dochodzi niezwykle rzadko. W ciągu ostatnich 100 lat takie zdarzenia odnotowano zaledwie 15 razy.
Meteoryt przemieszczający się z prędkością 250 km/h rozbił się o dom w mieście Maldonado w departamencie o tej samej nazwie w Urugwaju. Kosmiczna skała ważyła 712 gramów i rozbiła się o dach, zrobiony z drewna i azbestu. Na skutek uderzenia zniszczone zostały m.in. telewizor i zagłówek łóżka. Na szczęście nikt nie ucierpiał.
• Meteoryty rzadko trafiają w budynki
Rodzina, zamieszkująca dom, przekazała meteoryt stronomowi Gonzalowi Tancrediemu.
- Meteoryt pochodzi z głównego pasa planetoid, który znajduje się pomiędzy Marsem i Jowiszem - powiedział Gonzalo Tancredi. - Część z nich ucieka z tego obszaru i przecina orbitę Ziemi - dodał.
W ostatnim stuleciu sytuacja, kiedy meteoryt uderza w dom, zdarzyła się mniej niż 15 razy.
Badania meteorytu
Naukowcy z Muzeum Nadorowego w Rio De Janeiro w Brazylii oraz astronomowie z Instytutu Astronomii Ziemi i Kosmosu w San Juan zaklasyfikowali meteoryt jako skalistą brekcję. Meteoryty dzieli się na żelazne i kamieniste. Pierwsze mają większą gęstość, składają się przede wszystkim z żelaza i niklu, a drugie w swoim składzie mają więcej krzemianów niż niklu i żelaza.
Badacze obecnie prowadzą badania nas składem meteorytu. Próbują się również dowiedzieć więcej o jego pochodzeniu i wieku.
Źródło: ENEX
Autor: mab/kka
http://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pog ... 9,1,0.html

Załączniki:
Meteoryt wpadł przez dach.jpg
Meteoryt wpadł przez dach.jpg [ 36.67 KiB | Przeglądane 1004 razy ]
Meteoryt wpadł przez dach2.jpg
Meteoryt wpadł przez dach2.jpg [ 59.37 KiB | Przeglądane 1004 razy ]
Meteoryt wpadł przez dach3.jpg
Meteoryt wpadł przez dach3.jpg [ 58.61 KiB | Przeglądane 1004 razy ]

Autor:  Paweł Baran [ niedziela, 18 października 2015, 09:39 ]
Tytuł:  Re: Październik 2015

Nowe niesamowite zdjęcia Enceladusa wykonane przez sondę kosmiczną Cassini
admin
Należąca do NASA sonda kosmiczna Cassini od kilkunastu lat znajduje się w okolicy Saturna. Od tego czasu dokonała wielu zapierających dech w piersiach obserwacji. Najnowszym obiektem badań jest szósty co do wielkości księżyc Saturna, Enceladus.
Trzeba przyznać, że jest to bardzo ciekawy obiekt. Mimo, że jest dosyć mały, bo ma średnicę jedynie 512 kilometrów, okazało się, że całą jego powierzchnię pokrywa lodowa skorupa. Gdy w 2005 roku po raz pierwszy zbliżyła się do niego sonda kosmiczna Cassini okazało się, że z jego powierzchni dochodzi do jakiejś nietypowej erupcji.
W okolicach południowego bieguna tego globu zaobserwowano coś, co okazało się wodnym gejzerem. Stało się jasne, że pod powierzchnią lodu znajduje się subglacjalny ocean, który może zawierać pozaziemskie życie. Odkryto, że oprócz wody gejzery Enceladusa emitują amoniak, metan, acetylen, formaldehyd i inne substancje.
Według uczonych, woda w tym subglacjalnym oceanie znajduje się mniej więcej 30 kilometrów pod powierzchnią lodu, a jej warstwa to przynajmniej 10 km. Podejrzewa się, że ten ocean ma skaliste dno. Z pewnością wewnątrz zachodzą jakieś formy przypływów i odpływów spowodowane siłą grawitacji Saturna.
Temperatura powierzchni Enceladusa to -192C, ale na skutek potężnych ciśnień woda znajdująca się w podlodowym oceanie jest w stanie ciekłym. Ustalono to po wpływie, jaki Enceladus wywarł na przelatującą sondę Cassini. Jej dokładne urządzenia pozwalają na wykrycie nawet takich subtelności.
Najnowsza faza eksploracji Enceladusa zaczęła się 14 października bieżącego roku. Ziemski statek kosmiczny przeleciał wtedy 1838 kilometrów od powierzchni tego księżyca. Bardzo możliwe, że wkrótce, gdy nowo zebrane dane zostaną przesłane na Ziemie i przetworzone, znowu dowiemy się o tym niezwykłym ciele niebieskim czegoś niespodziewanego.
http://tylkoastronomia.pl/wiadomosc/now ... na-cassini

Załączniki:
Nowe niesamowite zdjęcia Enceladusa.jpg
Nowe niesamowite zdjęcia Enceladusa.jpg [ 116.04 KiB | Przeglądane 998 razy ]
Nowe niesamowite zdjęcia Enceladusa2.jpg
Nowe niesamowite zdjęcia Enceladusa2.jpg [ 189.47 KiB | Przeglądane 998 razy ]
Nowe niesamowite zdjęcia Enceladusa3.jpg
Nowe niesamowite zdjęcia Enceladusa3.jpg [ 287.13 KiB | Przeglądane 998 razy ]
Nowe niesamowite zdjęcia Enceladusa4.jpg
Nowe niesamowite zdjęcia Enceladusa4.jpg [ 276.95 KiB | Przeglądane 998 razy ]
Nowe niesamowite zdjęcia Enceladusa5.jpg
Nowe niesamowite zdjęcia Enceladusa5.jpg [ 121.27 KiB | Przeglądane 998 razy ]

Autor:  Paweł Baran [ niedziela, 18 października 2015, 09:41 ]
Tytuł:  Re: Październik 2015

Tajemnica tzw "ciemnej energii" wyjaśniona w 3 minuty, za pomoca OTW Einsteina
Arkadius
Najwieksza zagadka wspolczesnej kosmologii, czyli tak zwana ciemna energia, to coś co wynika z obliczeń. Jednak nie udało się jeszcze zaobserwować tej dziwnej formy oddziaływania. Okazuje się, że można to wyjaśnić za pomoca prostej zasady, tak zwanej OTW .
http://tylkoastronomia.pl/wideo/tajemni ... -einsteina

Załączniki:
Tajemnica tzw.jpg
Tajemnica tzw.jpg [ 74.96 KiB | Przeglądane 998 razy ]

Autor:  Paweł Baran [ niedziela, 18 października 2015, 09:43 ]
Tytuł:  Re: Październik 2015

Rosja i Europa wyślą wspólną misję kosmiczną w celu znalezienia wody na Księżycu
admin
Agencje kosmiczne z Europy i Rosji planują zorganizowanie wspólnej misji w celu poszukiwania wody na Księżycu. Jak informuje Europejska Agencja Kosmiczna (ESA), w najbliższej przyszłości zostanie wysłana sonda kosmiczna, której celem będzie odnalezienie śladów wody na południowym biegunie Księżyca.
Jak poinformowano, Europa i Rosja mają nadzieję zrobić razem "krok dla ludzkości" by przybliżyć moment utworzenia stałych osiedli na Księżycu. Łącząc siły, agencje kosmiczne UE i Rosji będą się starały ustalić, czy okolice bieguna srebrnego globu nadają się do zamieszkania. Obecnie do stworzenia własnej bazy na Księżycu przymierza się Rosja i Chiny. Być może do wyścigu włączą się też jakieś komercyjne amerykańskie firmy z branży kosmicznej.
Sonda orbitalna, którą planuje się wykorzystać w pierwszym etapie badania może być odpowiednim narzędziem do znalezienia wody, tak potrzebnej do organizacji przyszłej stałej placówki ludzkości na Księżycu. Niedawno właśnie dzięki porównywaniu zdjęć w czasie odkryto ślady wody na Marsie. Uczeni mają nadzieje na powtórzenie tego sukcesu na znacznie bliższym nam Księżycu
Z czasem planuje się, aby wysłać na naszego satelitę podzespoły potrzebne do stworzenia pierwszej stałej bazy księżycowej. Rozważa się rozmaite technologie takie jak druk 3D z pyłu księżycowego czy też nadmuchiwane kopuły. Bardzo możliwe, że przy okazji eksploracji tego globu powstanie również księżycowa stacja kosmiczna na kształt dzisiejszej ISS. Jej powstanie może być kluczowe nie tylko w kontekście eksploracji Księżyca, ale też innych planet układu słonecznego.
http://tylkoastronomia.pl/wiadomosc/ros ... y-ksiezycu

Załączniki:
Rosja i Europa wyślą wspólną misję.jpg
Rosja i Europa wyślą wspólną misję.jpg [ 55.83 KiB | Przeglądane 998 razy ]

Autor:  Paweł Baran [ niedziela, 18 października 2015, 09:45 ]
Tytuł:  Re: Październik 2015

Jasna galaktyka spiralna M81 - APOD.pl
M81 - jedna z najjaśniejszych galaktyk na ziemskim niebie jest podobnych rozmiarów, co nasza Droga Mleczna. Dokładne zbadanie gwiazd zmiennych w M81 dostarczyło jednego z najlepszych pomiarów odleglości dla dalekiej galaktyki - 11,8 miliona lat świetlnych

Więcej na: APOD.pl
http://orion.pta.edu.pl/jasna-galaktyka ... m81-apodpl
Źródło: APOD.pl

Załączniki:
M81.jpg
M81.jpg [ 35.8 KiB | Przeglądane 998 razy ]

Autor:  Paweł Baran [ niedziela, 18 października 2015, 09:47 ]
Tytuł:  Re: Październik 2015

Zlot Miłośników Astronomii (ZMA) – Stężnica 2016
To już kolejny Zlot Miłośników Astronomii ZMA zorganizowany przez Oddział Kraków Polskiego Towarzystwa Miłośników Astronomii. Odbędzie się on w dniach 30.07-06.08.2016 r. w Bieszczadach, w miejscowości Stężnica niedaleko Baligrodu. Miejscem noclegowo-obserwacyjnym jest ośrodek Natura Park Bieszczady, którego domki znajdują się na końcu miejscowości, z dala od jakichkolwiek świateł.
Tegoroczny ZMA będzie połączony z AstroWczasami organizowanymi od kilku lat przez forum AstroCD i PTMA Katowice. Ponieważ miejsce to jest już sprawdzone, zarówno pod względem nieba jak i zaplecza sanitarnego postanowiliśmy tutaj właśnie zorganizować nasz zlot. Do dyspozycji zlotowiczów są domki 6-osobowe (możliwość wynajmu dla 4 bądź 8 osób) z kuchnią w pełni wyposażoną, wraz z lodówką i kuchenką, łazienką i prysznicem. Koszt wynajmu domku to 200 zł/doba (do podziału na ilość osób).
Wstępne zgłoszenia udziału będą przyjmowane do 30.10.2015 r. na adres krakow@ptma.pl

Organizatorzy zlotu serdecznie zapraszają.

Więcej szczegółów na temat ośrodka oraz całej organizacji dostępne pod linkami:
Forum AstroCD
AstroWczasy
Formularz zgłoszeniowy
Źródło: Agnieszka Nowak/Oddział Kraków PTMA
http://orion.pta.edu.pl/zlot-milosnikow ... znica-2016
Stężnica - panorama
Autor zdjęcia: Marek Substyk

Załączniki:
Zlot Miłośników Astronomii.jpg
Zlot Miłośników Astronomii.jpg [ 16.38 KiB | Przeglądane 998 razy ]

Autor:  Paweł Baran [ niedziela, 18 października 2015, 09:50 ]
Tytuł:  Re: Październik 2015

18 lat minęło odkąd Cassini rozpoczęła swoją działalność
18 lat temu statek kosmiczny Cassini wyruszył w siedmioletnią podróż na Saturna i jego egzotyczne księżyce. Dziś, sonda wykryła ocean na Enceladusie, morza na Tytanie i podjęła kilka bardzo spektakularnych zdjęć gazowego olbrzyma.



15 października 1997 roku, siedmioletnia podróż na Saturna rozpoczęła się startem z rakiety nośnej Titan IVB/Centaur niosącego orbiter Cassini i dołączony do niego próbnik, Huygens. Ten spektakularny wystrzał został podjęty z hangaru AF na Cape Canaveral Air Force Station w USA. Wydarzenie to miało miejsce o godzinie 8:43 rano. Po niemalże 3,5 miliarda kilometrów podróży, statek kosmiczny dotarł do układu Saturna 30 czerwca 2004 roku.

Cassini zakończyła podstawową czteroletnią misję w 2008 roku i udała się do wykonania kilkudziesięciu więcej przelotów obok Tytana, Enceladusa i innych lodowych księżyców Saturna, świętując 10 rocznicę przylotu na Saturna w czerwcu 2004 roku. Statek kosmiczny przesłał na Ziemię setki gigabajtów danych naukowych, umożliwiając publikację ponad 3000 doniesień naukowych. Najbardziej znaczące dokonania i odkrycia misji Cassini-Huygens to pierwsze lądowanie na księżycu w zewnętrznym Układzie Słonecznym (Tytan) przez sondę Huygens, pierwszy kompletny widok na gigantyczne huragany na obu biegunach Saturna oraz pierwszy obraz struktur pionowych w pierścieniach Saturna.

Cassini zakończy swoją misję w regionie dużych lodowych księżyców Saturna serią trzech bliskich spotkań z Enceladusem, które rozpoczęły się w środę 14 października 2015 roku. Zdjęcia z przelotu będą dla nas pierwszą okazją na spojrzenie z bliska na północny polarny region Enceladusa. Od odkrycia stale wybuchającej fontanny lodowej materii na Enceladusie przez Cassini w 2005 roku, księżyc Saturna stał się jednym z najbardziej obiecujących miejsc w Układzie Słonecznym na poszukiwanie współczesnych środowisk mieszkalnych.

Cassini-Huygens jest wspólnym projektem NASA, Europejskiej Agencji Kosmicznej i Włoskiej Agencji Kosmicznej.

Dodała: Julia Liszniańska -
Uaktualniła: Julia Liszniańska -

Źródło: NASA - Amerykańska Agencja Kosmiczna
http://news.astronet.pl/7710
Start misji Cassini-Huygens na Saturna 15 października 1997 roku.
Dodała: Julia Liszniańska
Źródło: NASA

Załączniki:
Start misji Cassini-Huygens.jpg
Start misji Cassini-Huygens.jpg [ 49.85 KiB | Przeglądane 998 razy ]

Autor:  Paweł Baran [ poniedziałek, 19 października 2015, 08:04 ]
Tytuł:  Re: Październik 2015

ESA wyśle rysunki twoich uczniów w kosmos
Z roku na rok odkrywamy coraz więcej planet pozasłonecznych. Pierwszą egzoplanetę zaobserwował polski astronom Aleksander Wolszczan w roku 1991. Od tamtej pory odkryliśmy i potwierdziliśmy istnienie ok. 2 tys. globów. Najwięcej planet wykryto przy pomocy Teleskopu Kosmicznego Kepler.
Europejska Agencja Kosmiczna chce wysłać w kosmos kolejny zaawansowany teleskop kosmiczny – Cheops (CHaracterising ExOPlanets Satellite ang. satelita charakteryzujący egzoplanety). Jego misja ma rozpocząć się w 2017 roku. Początek kolejnej dużej misji naukowej ESA to dobry moment na promowanie astronomii wśród najmłodszych.
Europejska Agencja Kosmiczna ogłosiła konkurs, który trwa tylko do 31 października 2015. Zaproszone do niego jest każde dziecko w wieku 8-14 lat, które stworzy rysunek zainspirowany misją teleskopu kosmicznego Cheops. Prace te mają szansę zostać wysłane w kosmos. Rysunek znajdzie się na wygrawerowanej płytce umieszczonej na kosmicznym teleskopie Cheops.
Rysunek należy wykonać na przygotowanym przez ESA szablonie, który można pobrać pod linkiem: http://sci.esa.int/science-e/www/object ... ctid=55888 . Prace muszą być czarno-białe, zatem powinny być wykonane ołówkiem lub cienkopisem. Później wystarczy wysłać je na adres pocztowy:
Cheops drawing competition
European Space Agency / ESTEC
SRE-A Office Ba 115
PO Box 299
NL-2200 AG Noordwijk
The Netherlands
e-mail: CheopsCompetition@cosmos.esa.int
Zgłoszenia będą przyjmowane do 31 października 2015, a na pokładzie Cheopsa znajdzie się miejsce dla około 3 tys. zmniejszonych rysunków.
Więcej informacji oraz szczegółowe warunki konkursu w języku angielskim można znaleźć na stronie konkursu:
http://www.esa.int/Our_Activities/Space ... ith_Cheops
Ciekawym centrum wiedzy i statystyk na temat planet pozasłonecznych jest strona NASA
http://exoplanetarchive.ipac.caltech.edu/
Źródło: http://esero.kopernik.org.pl, ESA
http://orion.pta.edu.pl/esa-wysle-rysun ... w-w-kosmos
Kadr z filmu ESA dotyczącego konkursu
Źródło:ESA

Załączniki:
ESA wyśle rysunki twoich uczniów w kosmos.jpg
ESA wyśle rysunki twoich uczniów w kosmos.jpg [ 12.09 KiB | Przeglądane 989 razy ]

Autor:  Paweł Baran [ poniedziałek, 19 października 2015, 08:07 ]
Tytuł:  Re: Październik 2015

„Kosmos w szkole” czyli warsztaty ESERO w Centrum Nauki Kopernik
W sobotę 10 października 2015 w Warszawie w Centrum Nauki Kopernik oraz w Planetarium Niebo Kopernika odbyły się po raz drugi warsztaty ESERO skierowane głównie do nauczycieli i opiekunów zajęć pozalekcyjnych dla uczniów i młodzieży.
Głównym celem tegorocznego spotkania było wzmacnianie i rozwijanie kompetencji nauczycieli oraz edukatorów w zakresie wykorzystywania w edukacji tematyki kosmicznej, czyli zaprezentowanie podczas warsztatów ciekawych i nietypowych przykładów wykorzystania zagadnień w zakresu astronautyki w codziennym nauczaniu, a w szczególności przedmiotów matematyczno-przyrodniczych.
Do stolicy przybyło 100 uczestników warsztatów, którzy zostali przywitani przez kierownika Planetarium Niebo Kopernika panią Weronikę Śliwę oraz Annę Dziamę - kierownika działu edukacji w Centrum Nauki Kopernik. Czekały ich kilkugodzinne zajęcia praktyczne połączone z wykładem i prezentacją programu ESERO.
Inna Uwarowa, koordynatorka programu ESERO, zapoznała uczestników z zadaniami i najbliższymi działaniami tego programu oraz zachęcała do aktywnego udziału w różnorodnych konkursach kierowanych do uczniów. Zebrani pod kopułą planetarium mogli wysłuchać ciekawego wykładu pan Emila Wrzoska z Zakładu Obserwacji Ziemi CBK PAN na temat „Techniki satelitarne w zarządzaniu kryzysowym”.
Uczestnicy warsztatów już na etapie zapisów mieli do wyboru cztery rozdaje aktywności, w których mogli brać udział. Pierwsza grupa zgłębiała „techniki kosmiczne w zarządzaniu kryzysowym”. Warsztaty te prowadzili dr Adam Czyżewski oraz Marcin Rudnicki z Centrum Informacji Kryzysowej CBK PAN.
Panie Elżbieta Wołoszyńska- Wiśniewska i Magdalena Machinko – Nagrabecka kierowały drugą grupą, która zajmowała się problemami dotyczącymi klimatu: „ Czy Grenlandia się odchudza? Zmiany klimatu obserwowane z Kosmosu”.
Trzecia grupa pod opieką dr Katarzyny Kołacz oraz Łukasza Mądrzyckiego poznawała „Prawa Keplera”. Natomiast grupa czwarta bawiła się na warsztatach „Szkoła w kosmosie”, którą poprowadzili Joanna Olejniczak i Kacper Guzowski. Były to najciekawsze zajęcia pod względem aktywności uczestników warsztatów i prowadzonych w takcie zabaw oraz zdobytej w ten sposób wiedzy. Zwłaszcza, że będzie ona przydatna w pierwszych etapach edukacji. Intensywny dzień zakończył panel dyskusyjny.
Po części warsztatowej uczestnicy warsztatów wzięli udział w pokazie w Planetarium Niebo Kopernika pt. „ Początek ery kosmicznej”, a po pokazie mieli możliwość zwiedzania Centrum Nauki Kopernik.
Europejskie Biuro Edukacji Kosmicznej ESERO to projekt edukacyjny Europejskiej Agencji Kosmicznej ESA, który skierowany jest do nauczycieli. Wspiera on proces nauczania przedmiotów ścisłych, poprzez ukazanie ich w kontekście wiedzy o kosmosie. Celem projektu jest inspirowanie młodych ludzi do wybierania w przyszłości zawodów związanych z inżynierią i technologią. ESERO-Polska to miejsce, w którym nauczyciele mogą zasięgnąć informacji o tym, jak inspirować młodzież do nauki przedmiotów ścisłych ukazując ich kosmiczny kontekst. ESERO-Polska organizuje praktyczne i interesujące warsztaty dla nauczycieli, w trakcie których można zdobyć wiedzę i umiejętności oraz spotkać się z naukowcami i ekspertami z sektora kosmicznego. Ponadto opracowuje scenariusze zajęć oparte na zagadnieniach kosmicznych, które można wykorzystać podczas lekcji.
Dziękujemy Pani Jadwidze Moskal za przesłanie notatki nt. warsztatów.
Źródło: Jadwiga Moskal, ESERO
http://orion.pta.edu.pl/kosmos-w-szkole ... i-kopernik
Model konstelacji Oriona wykonany przez uczestników.
Źródło: Jadwiga Moskal
Szkoła w kosmosie"
Źródło: Jadwiga Moskal, KSERO
Początek warsztatów, przemawia Inna Uwarowa
Źródło: Jadwiga Moskal, KSERO

Załączniki:
Kosmos w szkole.jpg
Kosmos w szkole.jpg [ 23.81 KiB | Przeglądane 989 razy ]
Kosmos w szkole2.jpg
Kosmos w szkole2.jpg [ 103.27 KiB | Przeglądane 989 razy ]
Kosmos w szkole3.jpg
Kosmos w szkole3.jpg [ 133.06 KiB | Przeglądane 989 razy ]

Autor:  Paweł Baran [ poniedziałek, 19 października 2015, 08:10 ]
Tytuł:  Re: Październik 2015

Astroteam z Krojczyna pojedzie do Europejskiego Centrum Operacji Kosmicznych
Uczniowie Publicznego Gimnazjum im. Jana Pawła II w Krojczynie (Ziemia Dobrzyńska) przez kilka miesięcy uczestniczyli w projekcie „Odkrywamy planety”, którego zwieńczeniem było przystąpienie do konkursu astronomicznego zorganizowanego przez Marszałka Województwa Kujawsko-Pomorskiego. Astroteamem z Krojczyna opiekowała się pani Agnieszka Kołodziejska, nauczycielka fizyki i informatyki. Celem konkursu było wyróżnienie i promocja utalentowanych oraz biorących aktywnie udział w zajęciach uczniów, a formuła polegała na przygotowaniu prac multimedialnych dokumentujących pracę i osiągnięcia w projekcie. Uczniów wspomagała też Astro Baza w Dobrzyniu nad Wisłą, której koordynatorem jest pan Łukasz Kołodziejski.
Uczennice z krojczyńskiego gimnazjum w składzie: Natalia Bukowska, Klaudia Habasińska, Joanna Kowalewska, Natalia Szydłowska, Magdalena Zarębska i Oliwia Żuchowska znalazły się wśród 30 najbardziej kreatywnych uczniów, którzy 6 października br. zostali wybrani przez Radę Programową kujawsko-pomorskich ASTROBAZ, stanowiącą jednocześnie Jury konkursu. W nagrodę wybrana szóstka będzie uczestniczyła w wyjeździe edukacyjnym do Niemiec w dniach: 22-27 października 2015 roku.
Uczennice odwiedzą m.in. Europejskie Centrum Operacji Kosmicznych (ESOC) Europejskiej Agencji Kosmicznej w Darmstadt oraz obserwatorium astronomiczne im. F. Archenholda w Berlinie, w którym znajduje się najdłuższy na świecie i wciąż sprawny ruchomy refraktor (teleskop soczewkowy), a także ekspozycja przedstawiająca historię astronomii od Babilonii aż do czasów współczesnych. Ważnym punktem wyprawy będzie Instytut Radioastronomii imienia Maxa Plancka w Effelsbergu k/Bonn z największym radioteleskopem w Europie. Na trasie wycieczki znajduje się także berlińskie Muzeum Techniki oraz Jena – siedziba słynnego planetarium oraz znanych i cenionych zakładów optycznych „Carl Zeiss”.
Źródło: Gimnazjum Krojczyn
http://orion.pta.edu.pl/astroteam-z-kro ... osmicznych
Zwyciężczynie
Źródło: Gimnazjum w Krojczynie
Wyróżniona szóstka dziewczyn - radość z wyjazdu do Niemiec
Źródło: Gimnazjum w Krojczynie

Załączniki:
Astroteam z Krojczyna pojedzie do Europejskiego Centrum Operacji Kosmicznych.jpg
Astroteam z Krojczyna pojedzie do Europejskiego Centrum Operacji Kosmicznych.jpg [ 34.17 KiB | Przeglądane 988 razy ]
Astroteam z Krojczyna pojedzie do Europejskiego Centrum Operacji Kosmicznych2.jpg
Astroteam z Krojczyna pojedzie do Europejskiego Centrum Operacji Kosmicznych2.jpg [ 58.47 KiB | Przeglądane 988 razy ]

Autor:  Paweł Baran [ poniedziałek, 19 października 2015, 08:25 ]
Tytuł:  Re: Październik 2015


Niebo na początku trzeciej dekady października 2015 roku

Animacja pokazuje położenie czterech planet: Wenus, Marsa, Jowisza i Merkurego na początku trzeciej dekady października 2015 r.
Animację wykonano w GIMP-ie (http://www.gimp.org) na podstawie mapek z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).
Dodał: Ariel Majcher
Źródło: StarryNight
Przed chwilą Jowisza wyprzedził Mars, zaś prawie dokładnie tydzień później największą planetę Układu Słonecznego wyprzedzi Wenus. Zatem przez najbliższe kilka dni będzie można obserwować stopniowe zbliżanie się dwóch najjaśniejszych planet do siebie. O tej samej porze, coraz niżej już niestety, świeci również jasna planeta Merkury. Wieczorem można próbować dostrzec Saturna, ale znacznie lepiej widoczny będzie oddalający się od niego Księżyc, który we wtorek 20 października przejdzie przez I kwadrę, a następnie minie Neptuna i zbliży się do Urana. W drugiej części nocy widoczne będą meteory z corocznego roju Orionidów.

Księżyc już na dobre rozgościł się na niebie wieczornym, ale najciekawiej nadal jest przed wschodem Słońca, gdzie widoczna jest połowa planet, krążących wokół Słońca: Wenus, Mars, Jowisz i Merkury. Pierwsze trzy z nich tworzą coraz ciaśniejszy układ i mieszczą się już wszystkie w polu widzenia lornetki, natomiast Merkury świeci nisko nad wschodnim widnokręgiem.

Pierwsza planeta od Słońca jest już po swojej maksymalnej elongacji i w kolejnych dniach będzie szybko zbliżał się do linii horyzontu, zajmując stopniowo coraz niższą pozycję na nieboskłonie, aż w przyszłym tygodniu przestanie być możliwa do dostrzeżenia. W poniedziałek 19 października na godzinę przed świtem (na tę porę wykonane są mapki animacji) Merkury będzie świecił na wysokości 6° nad widnokręgiem, 2,5 stopnia na zachód od Porrimy, w środę 21 października Merkury minie Porrimę w odległości 48 minut kątowy, a w niedzielę 25 października będzie świecił już tylko nieco ponad 3° nad horyzontem. Na szczęście przez cały ten czas jasność tej planety będzie rosła od -0,7 magnitudo w poniedziałek do -0,9 w niedzielę. W tym czasie tarcza planety zmniejszy swój rozmiar do 5,5 sekundy kątowej i zwiększy fazę z 67 do 84%.

Znacznie wyżej świecić będą trzy kolejne planety Układu Słonecznego: Wenus, Jowisz i Mars. Czerwona Planeta po minięciu Jowisza oddala się od niego, ale robi to znacznie wolniej, niż zbliża się do niego Wenus. Dlatego wszystkie 3 planety stanowią coraz ciaśniejszy układ. W poniedziałek 19 października Mars będzie się znajdował ok. 40' od Jowisza i prawie 6° od Wenus. Do niedzieli 25 października Mars oddali się co prawda od Jowisza już na odległość ponad 3°, ale w tym samym czasie Wenus zbliży się do największej planety krążącej wokół Słońca na niewiele ponad 1° i do Marsa na odległość 4°. Zatem pole widzenia o takiej właśnie rozpiętości wystarczy, aby obserwować trzy planety Układu Słonecznego jednocześnie. Sam Mars zbliża się do gwiazdy σ Leonis (jasność +4 magnitudo). W niedzielę 25 października oba ciała niebiańskie będą odległe od siebie o jedyne 26' (mniej, niż średnica kątowa Słońca i Księżyca).

Jasności wszystkich trzech planet w najbliższych dniach zmienią się niewiele: Wenus świeci z jasnością ok. -4,4 wielkości gwiazdowej, jasność Jowisza to -1,8 magnitudo, zaś Mars świeci blaskiem +1,8 magnitudo. Tarcza Marsa również nadal jest bardzo mała, jej średnica wynosi tylko 4". Druga najmniejsza tarcza należy do Wenus, jej średnica w niedzielę 25 października spadnie do 24". Do tego czasu faza wenusjańskiej tarczy urośnie do 50%, a to oznacza, że jest ona obecnie blisko swojej maksymalnej elongacji zachodniej. I faktycznie tak jest. Największe oddalenie od Słońca Wenus osiągnie w następny poniedziałek 26 października. Z planet Układu Słonecznego największą tarczę ma obecnie Jowisz, który może pochwalić się średnicą 33" (i fazą 100%). A ponieważ Wenus od Jowisza pod koniec tygodnia będzie dzieliło niewiele ponad 1° - nadarza się znakomita okazja, żeby bezpośrednio porównać różnice wielkości i faz obu planet.

W układzie księżyców galileuszowych Jowisza w tym tygodniu będzie można zaobserwować kilkanaście zjawisk (lista na podstawie strony Sky and Telescope):
• 19 października, godz. 5:20 - wejście cienia Kallisto na tarczę Jowisza,
• 19 października, godz. 6:30 - minięcie się Europy (S) i Ganimedesa (N) w odległości 5", 109" na zachód od brzegu tarczy planety,
• 20 października, godz. 7:10 - wejście cienia Io na tarczę Jowisza,
• 20 października, godz. 8:02 - wejście Io na tarczę Jowisza,
• 21 października, godz. 4:18 - wejście Io w cień Jowisza, 10" na zachód od tarczy planety (początek zaćmienia),
• 21 października, godz. 7:28 - wyjście Io zza tarczy Jowisza,
• 22 października, godz. 3:09 - od wschodu Jowisza Io i jej cień na tarczy planety (Io na wschód od środka tarczy, jej cień - nieco na zachód od środka),
• 22 października, godz. 3:56 - zejście cienia Io z tarczy Jowisza,
• 22 października, godz. 4:48 - zejście Io z tarczy Jowisza,
• 22 października, godz. 7:36 - wyjście Ganimedesa zza tarczy Jowisza,
• 23 października, godz. 5:50 - wejście Europy w cień Jowisza, 19" na zachód od tarczy planety (początek zaćmienia),
• 25 października, godz. 3:00 - od wschodu Jowisza Europa na tarczy planety, nieco na północny wschód od jej środka,
• 25 października, godz. 4:40 - zejście Europy z tarczy Jowisza.
Mapka pokazuje położenie Księżyca i Saturna w końcu drugiej dekady października 2015 roku Mapkę wykonano w GIMP-ie (http://www.gimp.org) na podstawie mapek z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com).
Dodał: Ariel Majcher
Źródło: StarryNight
Na niebie wieczornym coraz mniejsze szanse na dostrzeżenie Saturna. Godzinę po zachodzie Słońca (na tę porę wykonana jest powyższa mapka) szósta planeta Układu Słonecznego świeci na wysokości zaledwie 4° nad widnokręgiem, czyli podobnie, jak Merkury rano po drugiej stronie nieba. Jednak Saturn świeci znacznie słabiej od pierwszej planety od Słońca, z jasnością +0,6 magnitudo, stąd jest znacznie trudniejsza do odnalezienia.

W jej szukaniu na początku tygodnia pomoże Księżyc. W poniedziałek 19 października tarcza Srebrnego Globu będzie oświetlona w 38% i będzie się znajdowała w północno-wschodniej części gwiazdozbioru Strzelca. Planeta Saturn świecić będzie niecałe 40° na zachód od Księżyca. W tym samym momencie niecałe 8° na południe od naturalnego satelity Ziemi świecić będzie gwiazda Nunki.
Mapka pokazuje położenie Księżyca oraz planet Uran i Neptun na początku trzeciej dekady października 2015 roku. Mapkę wykonano w GIMP-ie (http://www.gimp.org) na podstawie mapek z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com). Dodał: Ariel Majcher
Źródło: StarryNight
W dalszej części tygodnia Księżyc będzie stopniowo zwiększał swoją fazę i stąd będzie coraz bardziej przeszkadzał w obserwacjach, przebywając coraz dłużej na nocnym niebie. We wtorek i w środę, 20 i 21 października Księżyc będzie się znajdował w sąsiedztwie dość jasnych gwiazd konstelacji Koziorożca, czyli Algedi i Dabih (α i β Capricorni), świecących blaskiem odpowiednio +3,6 oraz +3 magnitudo. We wtorek 20 października Księżyc w fazie 49% będzie (I kwadra będzie miała miejsce 30 minut po godzinie pokazanej na mapce) świecił na tle gwiazdozbioru Strzelca, mniej więcej 8° na zachód od obu gwiazd. Dobę później Księżyc zwiększy fazę do 60% i będzie się znajdował jakieś 6° na wschód od obu gwiazd. Po drodze, podczas naszego dnia, Księżyc zakryje gwiazdę Dabih, jednak będzie to można obserwować tylko ze wschodniej Australii i wysp Polinezji na północ od Nowej Zelandii.

Czwartek 23 października zastanie Księżyc w gwiazdozbiorze Wodnika. Do tego dnia tarcza Księżyca będzie oświetlona w 81%, a niecałe 2,5 stopnia od niej znajdowała się będzie ostatnia planeta Układu Słonecznego, czyli Neptun. Jednak owa planeta świeci blaskiem +7,8 wielkości gwiazdowej, co spowoduje, że bliski Księżyc nie będzie pomagał w jej odnalezieniu. Do końca tego tygodnia Neptun zbliży się do gwiazdy σ Aquarii (jasność +4,8 magnitudo) na mniej niż 100 minut kątowych (około 3 średnice kątowe Księżyca).

Ostatniego dnia tego tygodnia Księżyc będzie już prawie w pełni, jego faza będzie wynosiła 96%. O godzinie podanej na mapce Srebrny Glob chwilowo będzie się znajdował na tle gwiazdozbioru Wieloryba, ale niecałe 10° na północny wschód od niego znajdowała się będzie ostatnia z widocznych teraz na niebie planet, czyli Uran. W tym tygodniu Uran przetnie linię, łączącą gwiazdę ε Psc z gwiazdą 80 Psc, mniej więcej w 2/3 odległości pomiędzy tymi gwiazdami od pierwszej z wymienionych gwiazd. Mimo, że Uran świeci znacznie jaśniej od Neptuna - z jasnością +5,7 wielkości gwiazdowej - to on również będzie ginął w blasku naturalnego satelity Ziemi i na obserwacje dwóch ostatnich gazowych olbrzymów Układu Słonecznego lepiej poczekać do końca następnego tygodnia.
Mapka pokazuje położenie radiantu Orionidów - roju meteorów mającego maksimum aktywności około 21 października. Rysunek wykonano w GIMPie (http://www.gimp.org) na podstawie obrazków z programu Starry Night (http://www.starrynighteducation.com). Dodał: Ariel Majcher Źródło: StarryNight
Przez cały tydzień można obserwować meteory z corocznego roju Orionidów. Są to meteory podobne do sierpniowych Perseidów, ponieważ ich prędkość zderzenia z naszą atmosferą wynosi 66 km/s, a więc nawet więcej niż Perseidów. Stąd można spodziewać się widowiskowych smug, mogących pozostać nawet przez kilka minut. Niestety Orionidów jest znacznie mniej niż Perseidów. W maksimum aktywności, które przypada co roku w okolicach 21 października, można spodziewać się około 25 meteorów na godzinę. Radiant tego roju znajduje się mniej więcej 4° na zachód od Alheny, czyli trzeciej co do jasności gwiazdy Bliźniąt i wschodzi około godz. 20:30, górując 8 godzin później na wysokości ponad 50°. Księżyc w tym czasie będzie już po I kwadrze, ale ze względu na położenie w gwiazdozbiorze Strzelca zajdzie niewiele po godz. 22 i nie będzie przeszkadzał w obserwacjach tego roju.

Dodał: Ariel Majcher
Uaktualnił: Ariel Majcher
http://news.astronet.pl/7711

Załączniki:
Animacja pokazuje położenie czterech planet.gif
Animacja pokazuje położenie czterech planet.gif [ 228.85 KiB | Przeglądane 987 razy ]
Mapka pokazuje położenie Księżyca i Saturna w końcu drugiej dekady października 2015 roku.jpg
Mapka pokazuje położenie Księżyca i Saturna w końcu drugiej dekady października 2015 roku.jpg [ 28.51 KiB | Przeglądane 987 razy ]
Mapka pokazuje położenie Księżyca oraz planet Uran i Neptun na początku trzeciej dekady października 2015 roku.jpg
Mapka pokazuje położenie Księżyca oraz planet Uran i Neptun na początku trzeciej dekady października 2015 roku.jpg [ 99.08 KiB | Przeglądane 987 razy ]
Mapka pokazuje położenie radiantu Orionidów - roju meteorów mającego maksimum aktywności około 21 października..jpg
Mapka pokazuje położenie radiantu Orionidów - roju meteorów mającego maksimum aktywności około 21 października..jpg [ 96.23 KiB | Przeglądane 987 razy ]

Autor:  Paweł Baran [ wtorek, 20 października 2015, 08:18 ]
Tytuł:  Re: Październik 2015

Asteroida postraszy nas w Halloween. Jest nieobliczalna
Jak donosi NASA, 31 października asteroida przeleci obok Ziemi. To będzie największe zbliżenie od 2006 roku.
Według NASA w Halloween asteroida minie nas o włos. To prawda, o ile ten włos ma 499 tysięcy kilometrów długości. Taka sytuacja nie miała miejsca od 2006 roku.
Asteroida 2015 TB 145 została zauważona przez NASA dwa tygodnie temu. Przeleci obok Ziemi z prędkością 125 500 km/h. Jej rozmiar szacowany jest na od 280 do 620 m.
Nie będziemy w stanie zobaczyć jej gołym okiem. Do obserwacji niezbędny będzie teleskop.
Nieprzewidywalna orbita
Dlaczego pomimo stałego monitoringu zauważono ją tak późno?
- Asteroida znajduje się na orbicie niezwykle ekscentrycznej (jej krzywa odbiega znacznie od okręgu) i nachylonej - wyjaśniła agencja. NASA opisała asteroidę jako niebezpieczną, gdyż znajdzie się w odległości mniejszej niż 7,4 mln km od Ziemi. Ponadto jej orbita jest nieobliczalna, więc nie można dokładnie powiedzieć, gdzie dokładnie się skieruje.

To jeszcze nie koniec
Mimo wielu obaw i niejasności, NASA uspokaja: nie mamy powodu do obawy, koniec świata na razie nie nastąpi.
Źródło: telegraph.co.uk, mirror.co.uk
Autor: ab/map

http://tvnmeteo.tvn24.pl/informacje-pog ... 0,1,0.html

Załączniki:
2015-10-20_09h12_27.jpg
2015-10-20_09h12_27.jpg [ 91.58 KiB | Przeglądane 973 razy ]

Autor:  Paweł Baran [ wtorek, 20 października 2015, 08:40 ]
Tytuł:  Re: Październik 2015

Planetoida przeleci wyjątkowo blisko Ziemi. Co nam grozi?
Za niecałe 2 tygodnie wyjątkowo blisko Ziemi przeleci planetoida, której orbita jest na tyle nieprzewidywalna, że może stanowić dla nas zagrożenie. Gdyby kosmiczna skała na nas spadła, mogłaby zrównać z ziemią obszar wielkości Polski. Czy jest się czego obawiać?
2015 TB145 to katalogowa nazwa planetoidy, która została odkryta przez naukowców za pomocą teleskopu Pan-STARRS I na Hawajach, całkiem niedawno, bo 10 października. Pracownicy NASA mieli więc niewiele czasu, aby dokładnie przeanalizować jej orbitę, która niczym nie przypomina tej, charakterystycznej dla większości kosmicznych skał.
To sprawia, że bardzo trudno jest określić na jaką dokładnie odległość zbliży się do Ziemi. Według ostatnich szacunków będzie to "zaledwie" 499 tysięcy kilometrów, a więc 1,3 razy dalej niż znajduje się Księżyc.
Jeśli w rzeczywistości planetoida przeleci bliżej nas, to wówczas zrobi się naprawdę groźnie, zwłaszcza, że obiekt ma od 300 do 600 metrów średnicy i pędzi z zawrotną prędkością 126 tysięcy kilometrów na godzinę!
Gdyby sprawdził się czarny scenariusz i planetoida uderzyła w Ziemię, co przy tak dużym obiekcie zdarza się średnio raz na 150 tysięcy lat, to mogłaby całkowicie zrównać z ziemią obszar o powierzchni Polski, a gdyby spadła do oceanu, wyzwoliłaby tsunami, które spustoszyłoby wybrzeża na całej półkuli.
Obiekt będzie widoczny za pomocą niewielkiego teleskopu w nocy 30 października na tle gwiazdozbioru Oriona, na kilkanaście godzin przed przelotem obok Ziemi. Godzina zero, a więc moment największego zbliżenia, będzie miał miejsce 31 października o godzinie 16:14 czasu polskiego.
Tego niezwykłego wydarzenia naukowcy nie zamierzają przegapić, bowiem po raz pierwszy od 2006 roku planetoida takich rozmiarów zbliży się tak bardzo do Ziemi. Następnym razem, mając na uwadze aktualnie skatalogowane obiekty, podobnie duża planetoida znajdzie się tak blisko nas dopiero w 2027 roku.
Dla naukowców to dobry moment na precyzyjne obserwacje, na podstawie których będzie można w przyszłości udoskonalić powstający właśnie system wczesnego ostrzegania przed zagrożeniem z kosmosu.
Niebezpieczeństwo nie jest małe, bo planetoida 2015 TB145 jest aż 28 razy większa od bolidu, który eksplodował w lutym 2013 roku nad rosyjskim Czelabińskiem. Skutki tego zjawiska okazały się bardzo dotkliwe, bo w tysiącach mieszkań i domów powypadały okna i szyby, które zraniły przeszło 1,5 tysiąca osób. To był największy meteor jaki obserwowano na ziemskim niebie od katastrofy tunguskiej w 1908 roku.
Miejmy nadzieję, że tym razem nie przyjdzie nam uczestniczyć w czymś równie lub jeszcze bardziej przerażającym. Dodajmy, że od 2000 roku na Ziemię spadło już 26 groźnych planetoid, które przelatując przez ziemską atmosferę wyzwoliły energię generowaną podczas 26 wybuchów jądrowych.
Źródło:
http://www.twojapogoda.pl/wiadomosci/11 ... -nam-grozi

Załączniki:
Planetoida przeleci wyjątkowo blisko Ziemi.jpg
Planetoida przeleci wyjątkowo blisko Ziemi.jpg [ 65.54 KiB | Przeglądane 972 razy ]
Planetoida przeleci wyjątkowo blisko Ziemi2.jpg
Planetoida przeleci wyjątkowo blisko Ziemi2.jpg [ 76.69 KiB | Przeglądane 972 razy ]

Autor:  Paweł Baran [ wtorek, 20 października 2015, 08:42 ]
Tytuł:  Re: Październik 2015

Polacy pomogą w rozwikłaniu zagadki metanu na Marsie
Na Marsie występują śladowe ilości gazów m.in. metanu. Na Ziemi powstaje on głównie wskutek działalności organizmów, więc naukowcy - w ramach misji ExoMars - sprawdzą skąd bierze się on na Marsie. W badaniach pomoże kamera, przygotowana m.in. przez Polaków.
Misję ExoMars przeprowadzą: Europejska Agencja Kosmiczna i Agencja Kosmiczna Federacji Rosyjskiej - Roskosmos. Celem misji jest poszukiwanie biologicznych śladów życia na Marsie. W ten przełomowy projekt zaangażowani są naukowcy z całej Europy, w tym z Polski.

W ramach misji ExoMars w stronę Czerwonej Planety w 2016 roku rosyjska rakieta Proton wyniesie w kosmos lądownik Schiaparelli EDM, którego zadaniem będzie badanie warunków meteorologicznych na Marsie. Kolejny w kosmosie znajdzie się sztuczny satelita ExoMars Trace Gas Orbiter.

"Na ExoMars Trace Gas Orbiter znajdą się w sumie cztery instrumenty. Ich celem będzie określenie ilości wydobywających się spod powierzchni Marsa tzw. gazów śladowych, które w bardzo małych ilościach występują w atmosferze Czerwonej Planety" - powiedział PAP dr Paweł Wajer z Centrum Badań Kosmicznych PAN (CBK PAN). Znajduje się on w grupie Polaków pracujących nad naukowymi aspektami eksperymentu.

Oprócz zadań naukowych naukowcy z Polski mieli też do wykonania zadanie bardziej "techniczne". Uczestniczyli w przygotowaniu jednego z instrumentów pracujących na ExoMars Trace Gas Orbiter - kamery CaSSIS. "Kamera będzie wykonywała zdjęcia powierzchni Marsa np. w podczerwieni, czy bliskiej podczerwieni. Zdjęcie będzie wykonane pod kątem około 10 stopni, potem orbiter przeleci kawałek po orbicie, kamerka obróci się w ciągu kilkunastu sekund. Dzięki temu ten sam obszar będzie sfotografowany pod innym kątem i uzyskamy obraz trójwymiarowy" - opisał dr Wajer.

Kamera będzie fotografowała te obszary Marsa, z których mogą wydobywać się śladowe ilości gazów. "Jednym z takich gazów jest metan. Na Marsie znaleziono go około 10 lat temu. Na Ziemi powstaje w wyniku działalności organizmów żywych, więc od razu rodzą się spekulacje, czy na Marsie było lub jest życie, które powoduje wydobywanie się tego gazu. Oczywiście on może powstawać w sposób niezwiązany z organizmami żywymi" - powiedział dr Wajer.

Dodał, że ten gaz dosyć szybko się wydziela i dosyć szybko niknie. "Nie ma też ściśle określonych źródeł jego wydobywania. Umieszczone na orbiterze cztery instrumenty - współdziałając ze sobą - mają przybliżyć nas do rozwiązania tej zagadki" - wyjaśnił rozmówca PAP.

Kamerę CaSSiS budowano głównie w Szwajcarii i Włoszech. "Prace są już bardzo blisko końca. We wrześniu zawieźliśmy do Szwajcarii model finalny zasilacza, który teraz jest integrowany z całą kamerą. Na początku przyszłego roku będzie integrowany na satelicie" - powiedział PAP dr Piotr Orleański z CBK PAN. W naukowy projekt zaangażowana była też firma Creotech Instruments, która działając na zlecenie CBK PAN, zamontowała elementy systemu zasilania CaSSiS.

W kolejnej części misji ExoMars zdjęcia wykonane przez kamerę pomogą naukowcom w znalezieniu dogodnego miejsca do osadzenia lądownika i łazika, które w 2018 roku zostaną wysłane w kosmos. Łazikowi „ExoMars Rover”, który na Marsie ma poszukiwać śladów życia biologicznego, pomoże bezpiecznie osiąść lądownik „ExoMars Rover Lander”. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, na Marsie znajdą się one w 2019 roku.

PAP - Nauka w Polsce, Ewelina Krajczyńska

ekr/ agt/
Tagi: pan , kosmos
http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/ ... arsie.html

Załączniki:
Polacy pomogą w rozwikłaniu zagadki metanu na Marsie.jpg
Polacy pomogą w rozwikłaniu zagadki metanu na Marsie.jpg [ 14.2 KiB | Przeglądane 972 razy ]

Autor:  Paweł Baran [ wtorek, 20 października 2015, 08:44 ]
Tytuł:  Re: Październik 2015

Przedłużony termin nadsyłania filmów na OFAFA 2015
Nie słyszeliście jeszcze o OFAFA? To pewnie jeszcze usłyszycie i będzie o nim głośno, ponieważ to I Ogólnopolski Festiwal Amatorskich Filmów Astronomicznych, który odbędzie się w Niepołomicach w dniach 6-8 listopada 2015 r. Organizatorem jest Polskie Towarzystwo Miłośników Astronomii. Filmy można przesyłać do 31.10.2015 r.
W Festiwalu może brać udział każda osoba, która w sposób amatorski wykona lub wykonała krótki, maksymalnie 10-minutowy film o tematyce astronomicznej. Głównymi kryteriami oceny filmów będą walory naukowo-dydaktyczne, oryginalność, jak również estetyka i jakość wykonania. W głównym dniu festiwalowym zaprezentowane zostaną wszystkie wybrane filmy festiwalowe, a jury wybierze najlepsze trzy prace, ogłaszając zwycięzcę oraz wybierając dwa kolejne miejsca. Dodatkowo trzy filmy otrzymają wyróżnienia, a każdy z zaproszonych gości pamiątkowy dyplom.
Organizator zapewnia uczestnikom festiwalu bezpłatne miejsca noclegowe na terenie Młodzieżowego Obserwatorium Astronomicznego w Niepołomicach. Festiwal to również świetna okazja do poznania ludzi o podobnych zainteresowaniach, wymiany doświadczeń zarówno sprzętowych jaki i programowych. Daje on możliwość organizowania w przyszłości grup, tworzących ciekawe produkcje, poznawania unikalnych technik montażu, doskonalenia swojego warsztatu.
Szczegóły (w tym regulamin) na festiwalowej stronie: http://ptma.pl/ofafa-2015/

Źródło: PTMA / Agnieszka Nowak
Logo OFAFA 2015
Źródło: PTMA
http://orion.pta.edu.pl/przedluzony-ter ... ofafa-2015

Załączniki:
Przedłużony termin nadsyłania filmów na OFAFA 2015.jpg
Przedłużony termin nadsyłania filmów na OFAFA 2015.jpg [ 37.32 KiB | Przeglądane 972 razy ]

Autor:  Paweł Baran [ wtorek, 20 października 2015, 08:47 ]
Tytuł:  Re: Październik 2015

Delegacja z Gruzji odwiedziła Astrobazę w Kruszwicy
Projekt Astrobaz jest wyjątkowym projektem edukacyjnym w skali Polski, a nawet Europy i Świata. Kujawsko-Pomorskie jest pierwszym i jedynym regionem w kraju, w którym na tak małej powierzchni, jaką jest obszar województwa, działa sieć czternastu w pełni wyposażonych obserwatoriów astronomicznych, w tym m.in. w Kruszwicy.
Kruszwicę zamieszkuje ok. 9 tys. osób. I jest ona centrum edukacyjnym dla okolicznych miejscowości. W mieście istnieją dwie szkoły podstawowe, dwa gimnazja oraz dwie szkoły średnie. Przy Gimnazjum nr 1 im. Mikołaja Kopernika znajduje się przyszkolne obserwatorium astronomiczne Astrobaza (otwarta 9 marca 2012 r.), którego koordynatorkami są panie Ilona Dybicz i Magdalena Musiałowska.
13 października br. Astrobazę w Kruszwicy i Gimnazjum nr 1 odwiedziła delegacja z Gruzji w składzie: Giorgi Tchighvaria – wicegubernator regionu Imeretia, Giorgi Gavtadze – rektor Państwowego Uniwersytetu w Kutaisi (Akaki Tsereteli State University), Nestani Kutivadze – asystent rektora oraz Tea Kordzadze – dyrektor Departamentu Współpracy Międzynarodowej i Rozwoju Uniwersytetu w Kutaisi (Kutaisi University) oraz przedstawiciele Urzędu Marszałkowskiego w Toruniu.
Goście spotkali się z Burmistrzem Kruszwicy Dariuszem Witczakiem, dyrektorem Zespołu Oświaty i Wychowania Bogdanem Hałasą, dyrektorem Gimnazjum nr 1 Tomaszem Tschurlem, koordynatorkami Astrobazy oraz miłośnikiem astronomii Zbigniewem Rakoczy i uczniami koła astronomicznego. A następnie zwiedzili Astrobazę, Gimnazjum nr 1 oraz wzięli udział w VII konferencji popularno- naukowej. Prelegentami byli uczniowie Gimnazjum nr 1 Andrzej Błażewicz, Wiktor Szymaniak oraz Jakub Ratajczyk.
Delegacja wyraziła uznanie dla wyposażenia Astrobazy i przeprowadzanych tu badań, i projektów edukacyjnych oraz deklarowała chęć współpracy. W dalszej części pobytu w Kruszwicy Gruzini zostali oprowadzeni po najpiękniejszych zakątkach miasta, w tym byli na „Mysiej Wieży”, skąd rozciąga się piękny widok na całą okolicę oraz można prowadzić obserwacje astronomiczne.
Wizyta studyjna Gruzinów w województwie kujawsko-pomorskim była zorganizowana przez Urząd Marszałkowski w ramach projektu "Partnership for Democracy Development. Inter-EkiP 2015" („Wsparcie wymiaru samorządowego i obywatelskiego polskiej polityki zagranicznej 2015”) finansowanego przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Była to już trzecia wizyta z Gruzji, ale pierwsza, której tematem przewodnim jest wymiana dobrych praktyk i dzielenie się naszym doświadczeniem w dziedzinie edukacji i innowacji. Poprzednie wizyty dotyczyły polityki społecznej oraz rolnictwa i gospodarki.

Koordynator Astrobazy Ilona Dybicz
Źródło: Ilona Dybicz
http://orion.pta.edu.pl/delegacja-z-gru ... -kruszwicy
Astrobaza Kruszwica
Źródło: Ilona Dybicz
Oglądanie teleskopu
Źródło: Ilona Dybicz
Delegacja z Gruzji w Astrobazie
Źródło: Ilona Dybicz

Załączniki:
Delegacja z Gruzji odwiedziła Astrobazę w Kruszwicy.jpg
Delegacja z Gruzji odwiedziła Astrobazę w Kruszwicy.jpg [ 47.36 KiB | Przeglądane 972 razy ]
Delegacja z Gruzji odwiedziła Astrobazę w Kruszwicy2.jpg
Delegacja z Gruzji odwiedziła Astrobazę w Kruszwicy2.jpg [ 116.96 KiB | Przeglądane 972 razy ]
Delegacja z Gruzji odwiedziła Astrobazę w Kruszwicy3.jpg
Delegacja z Gruzji odwiedziła Astrobazę w Kruszwicy3.jpg [ 109.34 KiB | Przeglądane 972 razy ]

Autor:  Paweł Baran [ wtorek, 20 października 2015, 08:56 ]
Tytuł:  Re: Październik 2015

Jutro maksimum Orionidów
Jutro, 21.X maksimum roju Orionidów. Oczekujemy 25-30 "spadających gwiazd" na godzinę. Orionidy wchodzą w górne warstwy atmosfery ziemskiej z prędkościami nieco ponad 60 km/sek.


Można je obserwować od 2 października do 7 listopada. Radiant meteorów leży na granicy gwiazdozbiorów Oriona i Bliźniąt (południowo-wschodnia część nieba). Warunki ich obserwacji nie będą w tym roku łatwe, ponieważ Księżyc po pierwszej kwadrze będzie przeszkadzał w obserwacjach.

Powodzenia!
http://orion.pta.edu.pl/jutro-maksimum-orionidow
Źródło: Wikipedia

Załączniki:
Jutro maksimum Orionidów.jpg
Jutro maksimum Orionidów.jpg [ 55.92 KiB | Przeglądane 972 razy ]

Strona 5 z 8 Strefa czasowa: UTC + 2
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/