Forum AstroCD
https://www.astrocd.pl/forum/

2010 rok bez lata ?
https://www.astrocd.pl/forum/viewtopic.php?f=75&t=1306
Strona 1 z 1

Autor:  Aleksander Halor [ piątek, 21 maja 2010, 22:58 ]
Tytuł:  2010 rok bez lata ?

Wprowadzenie:

Rokiem bez lata (ang. "Year Without a Summer") nazwano rok 1816, w którym wystąpiło szereg gwałtownych, letnich anomalii klimatycznych, mających miejsce przede wszystkim na półkuli północnej. W efekcie doprowadziło to do zniszczenia upraw w Europie Północnej, północno-wschodniej Ameryce i wschodniej Kanadzie[1]. Uważa się, że anomalie te spowodowane były zimą wulkaniczną.
Niespotykane klimatyczne aberracje roku 1816 miały największe nasilenie na terenach północno-wschodnich Stanów Zjednoczonych (Nowa Anglia), wybrzeżach Kanady, Nowej Fundlandii i w północnej Europie. Na ogół temperatury późną wiosną i latem w północno-wschodnich Stanach Zjednoczonych są stosunkowo stabilne: średnio, zarówno dla dnia jak i nocy, wynoszą ok. 20–25 °C, i bardzo rzadko spadają poniżej 5 °C. Śnieg podczas lata jest zjawiskiem niezwykle rzadkim, aczkolwiek majowe opady czasami się przytrafiają.
Jednakże w maju 1816 mróz zniszczył większość plonów, a w czerwcu dwie wielkie burze śnieżne we wschodniej Kanadzie i w Nowej Anglii doprowadziły do wielu ofiar śmiertelnych wśród ludzi. Na początku czerwca w mieście Quebec leżało prawie 30 cm śniegu, co dodatkowo w konsekwencji doprowadziło do wymrożenia ziemi i zniszczenia tych upraw roślinnych, których plony zbiera się latem. Rezultatem klęski nieurodzaju, były rozpowszechnione lokalne klęski głodu i masowe zgony na skutek chorób wśród ludzi, których układ odpornościowy był osłabiony niedostatkiem pożywienia.
W lipcu i sierpniu, zamarznięte jeziora i rzeki obserwowano aż do Pensylwanii. Szybkie, dramatyczne wahania temperatury były powszechne, czasami temperatura spadała z letniej, upalnej temperatury 35 °C do blisko zera w ciągu kilku godzin. Nawet jeśli farmerzy na południe od Nowej Anglii zdołali zebrać jakieś plony, kukurydza i ceny innych ziaren gwałtownie wzrosły. Cena owsa, na przykład, wzrosła z 12 centów za buszel, poprzedniego roku, do 92 centów za buszel — blisko osiem razy tyle — a owies jest niezbędnym artykułem dla gospodarki, w której konie stanowią podstawowy środek transportu.
Dziś na ogół przyjmuje się, iż aberracje klimatyczne wystąpiły w głównej mierze na skutek erupcji wulkanu Tambora[3][4], mającego miejsce w dniach 5-15 kwietnia 1815 na wyspie Sumbawa w Holenderskich Indiach Wschodnich (dzisiejsza Indonezja), która wprowadziła olbrzymie ilości popiołu wulkanicznego do górnych warstw atmosfery. Dodatkowo wydarzyło się to w środku okresu małej aktywności słonecznej, zwanego Minimum Daltona, mającego miejsce w latach 1790-1830.

Inne wulkany, które przejawiały aktywność w tym samym przedziale czasowym:

* Soufrière na wyspie Saint Vincent w Karaibach w 1812.
* Mayon na Filipinach w 1814

Te erupcje dodatkowo zwiększyły ilość pyłu w atmosferze, zmniejszając ilości energii słonecznej docierającej do powierzchni Ziemi. W następstwie erupcji wulkanicznych na ogromną skalę temperatury spadły na całym świecie.

Po wybuchu wulkanu Europie grozi rok bez lata?

Islandzki wulkan znowu dał znać o sobie. Niewykluczone, że chmura może w następnych dniach znowu zawisnąć nad Europą. Wybuchy wulkanów zawsze wiązały się ze zmianami na gorsze.Czy popiół wulkaniczny również w następnych dniach będzie zakłócał europejski obszar powietrzny zależy od tego, w jakim kierunku przemieści się chmura wulkaniczna. To uzależnione jest od prądów wiatrowych na wysokości 5 do 10 kilometrów - wyjaśnia Thomas Saevert z niemieckiej służby meteorologicznej Meteomedia.
Jeśli wulkan jest będzie aktywny, mówi Saevert, chmura dotrze przede wszystkim do Niemiec północnych i północno-zachodnich, co odczuje zwłaszcza ruch lotniczy. W zależności od położenia chmur Saevert obiecuje "przepiękne zachody słońca", wywołane przez zjawisko załamania się światła, czyli zakrzywienia promieni świetlnych przy przechodzeniu z jednego materiału do innego.

To nie był zbyt gwałtowny wybuch

Eksperci nie spodziewają się jednak większego wpływu na pogodę w następnych dniach, czy tygodniach. Do tego potrzeba byłoby gwałtowniejszej erupcji. Meteorolog Andreas Beck z Niemieckiej Służby Meteorologicznej mówi, że "tylko gwałtowne wybuchy wulkanów, wyrzucające popioły aż do stratosfery, mogą wpłynąć na pogodę: "Gwałtowny wybuch może w danym regionie zmienić pogodę na kilka miesięcy, natomiast bardzo gwałtowny może na wiele lat zmienić nawet klimat. Unosząca się chmura wulkaniczna zakryje wtedy słońce. Zmienią się prądy wiatrowe, a wilgotność powietrza i unoszących się gazów po skropleniu wywoła opady deszczu. Chmury wulkaniczne mogą się rozprzestrzenić na tysiące kilometrów.

Erupcje wulkanów sprzyjają ochłodzeniu

Na długotrwałe zmiany klimatyczne decydujący wpływ ma przede wszystkim ilość emitowanej siarki.
Po erupcji wulkanu Pinatubo na Filipinach w 1991 roku, globalna temperatura spadła o prawie pół stopnia. Wybuch meksykańskiego wulkanu El Chichon w 1982 roku, wpłynął na obniżenie temperatury o 0,2 stopnia.
Również po erupcji wulkanu Laki w Islandii, w 1783 roku, odnotowano ochłodzenie. Półkula Północna przeżyła niezwykle surową zimę. W Europie i Ameryce Północnej rok 1816 wszedł do annałów meteorologicznych jako "rok bez lata". Od kwietnia do września padał tylko deszcz, grad i śnieg z deszczem. Konsekwencją były nieurodzaj, epidemie i śmierć głodowa setek tysięcy ludzi. Uważa się, że spowodował to wybuch wulkanu w Indonezji w 1815 roku.
O najsłynniejszym w historii wybuchu wulkanu świat jest dobrze poinformowany. Gdy Wezuwiusz wybuchł 24 sierpnia 79 roku po Chrystusie, pod popiołem wulkanicznym, pumeksem i warstwą błota zniknęły Pompeja i Herkulanum.
Z kolei w latach 1783-85 erupcje wulkanów w Islandii na trwałe zmieniły mapę polityczną kontynentu. Nie dość, że zginęła 1/3 mieszkańców wyspy to w Europie przez wiele lat prawie tylko padał deszcz. Chmura wulkaniczna przyniosła chłód i głód.
Erupcja wulkanu na indonezyjskiej wyspie Krakatau, w dniu 27. sierpnia 1883 roku, która pochłonęła 36 tysięcy istnień ludzkich, była tak gwałtowna (siłę wybuchu ocenia się na sto tysiący bomb atomowych, zrzuconych na Hiroszimę), że odgłos wybuchu słyszalny był w promieniu 3100 km.

Rok 2010 będzie rokiem bez lata?

Znany meteorolog odkrył przerażająca prawdę o pogodzie w roku 2010! Ma być taka sama, jak w roku 1816! Czy czeka nas katastrofa? Wszyscy odczuwamy skutki nadzwyczaj mroźnej zimy na półkuli północnej. Żyjemy nadzieją, że w marcu, najpóźniej w kwietniu będzie wiosna. Możemy się jednak rozczarować.
Tak przynajmniej twierdzi Leon Zagajewski – meteorolog amator z Nowego Sącza. Zagajewski pasjonuje się pogodą od dziecka. Mimo że nie ma wykształcenia w tej dziedzinie, wie o pogodzie wszystko. Jeszcze nigdy jego prognozy nie zawiodły. Tajemnicą poliszynela jest fakt, że nawet szacowne instytuty meteorologiczne z Polski i zagranicy z nim się konsultują. Pan Zagajewski zdradził nam swoje prognozy na ten rok.

- Od kilku lat analizuję wykresy temperatury od końca XVIII wieku. Już od dawna podejrzewałem, że pogoda może mieć swoje cykle powtarzające się. I miałem rację – triumfuje meteorolog hobbysta – okazało się, że rok 2008 pod względem pogody był niemal identyczny jak rok 1814, rok 2009 idealnie pokrywał się z danymi pogodowymi z 1815 roku.

- Obecny mroźny styczeń ma te same temperatury, jak styczeń 1816 roku. Wszystko więc wskazuje, ze temperatura w następnych miesiącach 2010 będzie taka sama, jak przed 194 laty. Każdy, kto się interesuje historią pogody wie, co to oznacza. Rok 1816 był wyjątkowy. Zima skończyła się dopiero w czerwcu i tylko lipiec był w miarę ciepły. W sierpniu znowu zaczęła się zima. Dodatkowo, ten rok obfitował w liczne gwałtowne powodzie i inne klęski pogodowe. Musimy się zatem przygotować na najgorsze - twierdzi Leon Zagajewski – lata w tym roku nie będzie!



Teksty pochodzą z internetu.

Autor:  Marek Substyk [ sobota, 22 maja 2010, 09:00 ]
Tytuł:  Re: 2010 rok bez lata ?

Nie lubie takich tekstów. Wygląda jak znachorskie przepowiednie, które prawie nigdy się nie sprawdzają. Chętnie wróce do tego wątku pod koniec września. :lol:

A co do wulkanu, to nie jest to islandzki wulkan tylko Eyjafjallajökul :lol:

Kliknij na link, a usłyszysz prawidłową wymowę

Autor:  Aleksander Knapik [ sobota, 22 maja 2010, 14:20 ]
Tytuł:  Re: 2010 rok bez lata ?

Przyłączam się, ale może jakiś zakładzik?
Olek

O hot-doga?

Autor:  Aleksander Halor [ sobota, 22 maja 2010, 16:19 ]
Tytuł:  Re: 2010 rok bez lata ?

Ale jest kolejny temat do obgadania ;)

Autor:  Adam Krawczyk [ sobota, 22 maja 2010, 17:27 ]
Tytuł:  Re: 2010 rok bez lata ?

Olek jak to się stanie o czym piszesz, to zwracasz mi kasę za wakacje :lol: :lol: :lol:

Autor:  Aleksander Halor [ sobota, 22 maja 2010, 19:19 ]
Tytuł:  Re: 2010 rok bez lata ?

Kurde , Adam ja tylko kopiuj , wklej + formatowanie tekstu , jak coś to dam Ci namiary do tekstów źródłowych :mrgreen:

Autor:  Adam Krawczyk [ sobota, 22 maja 2010, 23:04 ]
Tytuł:  Re: 2010 rok bez lata ?

OK :D

Autor:  Marek Substyk [ sobota, 17 lipca 2010, 09:22 ]
Tytuł:  Re: 2010 rok bez lata ?

No i mamy rok bez lata! :lol:

Autor:  Maciej M. [ sobota, 17 lipca 2010, 10:22 ]
Tytuł:  Re: 2010 rok bez lata ?

:twisted:

Autor:  Aleksander Halor [ sobota, 17 lipca 2010, 12:13 ]
Tytuł:  Re: 2010 rok bez lata ?

No jak na razie lipiec daje nam do wiwatu zobaczymy co w sierpniu.

Autor:  Daniel Matera [ sobota, 17 lipca 2010, 22:52 ]
Tytuł:  Re: 2010 rok bez lata ?

Faktycznie 8-) Brak lata ;) Czuje się jak na równiku :lol:

Autor:  Aleksander Halor [ sobota, 17 lipca 2010, 22:59 ]
Tytuł:  Re: 2010 rok bez lata ?

Powoli kończy się szczyt ciepła.

Autor:  Mirek Kurasik [ sobota, 17 lipca 2010, 23:38 ]
Tytuł:  Re: 2010 rok bez lata ?

no na pewno :) ale do tej pory mam 32 stopnie w mieszkaniu :(

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 2
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
http://www.phpbb.com/